Badania terenowe w Raciborowicach
Aleksander Kowalski, 04 grudnia 2012
Dnia 23 listopada troje członków Sekcji Stratygraficznej wzięło udział w badaniach terenowych w czynnym kamieniołomie w miejscowości Raciborowice Górne k. Bolesławca.

W Raciborowicach odsłania się najpełniejszy na Dolnym Śląsku profil środkowego triasu, a dokładniej wapienia muszlowego. Występują tu w przeważającej części wapienie płytowe i gruboławicowe, lokalnie z wkładkami marglistymi. W skałach tych bardzo dobrze zapisały się dzieje życia i sedymentacji w obrębie basenu germańskiego, który przeszło 249 mln lat temu w wyniku transgresji morskiej od strony Tetydy rozpoczynał swe istnienie w tej części Europy. Kamieniołom od dawna znany jest z występowania szczątków fauny zwierząt bezkręgowych jak i kręgowych. Postanowiliśmy poznać stratygrafię i skamieniałości tej części niecki północnosudeckiej i dowiedzieć się nieco o jej rozwoju. Pomogli nam w tym dr Alina Chrząstek oraz dr Robert Niedźwiedzki, którym z tego miejsca chcielibyśmy jeszcze raz podziękować za wyjazd.

Do kamieniołomu przybyliśmy około godziny 10 i mimo porannego przymrozku rozpoczęliśmy poszukiwania. Dowiedzieliśmy się, że w najniższej części kamieniołomu odsłaniają się tzw. warstwy C odpowiadające w regionie opolskim warstwom gogolińskim górnym. Utwory te są silnie pofałdowane oraz poprzecinane licznymi uskokami. W obrębie masywnych wapieni płytowych występują zlepy muszlowe, które powstawały w środowisku wysokoenergetycznym. Osady te mają charakter tempestytów sztormowych. Obecne są w nich małże (najczęściej przez nas znajdowane Plagiostoma striatum, czy Myophoria vulgaris), ślimaki, fragmenty kości kręgowców m.in. z rodzaju Nothosaurus, liliowce i ich trochity (rodzaj Dadocrinus i inne). Niektóre z ławic bogate są w zęby ryb – nie udało nam się znaleźć dużych okazów, ale fragmenty zębów pokazywały się. Częstsze były rybie łuski. W ścianach tej części wyróżniona została również tzw. „ławica spiriferinowa”, w obrębie której występują ramienionogi z gatunku Punctospirella fragilis. Jest to bardzo dobry poziom korelacyjny przydatny przy ustalaniu położenia pozostałych warstw.

Około godziny 13 udaliśmy się na wyższy poziom kamieniołomu, gdzie odsłaniają się warstwy B (stratygraficznie niżejległe, w wyniku zafałdowania i silnej tektoniki uskokowej położone w wyższej części profilu) odpowiadające warstwom gogolińskim dolnym. W tej części wyrobiska doszło do spotkania I stopnia z  sarnami oraz dzikami, które na szczęście wolały ucieczkę od ataku. Chwilę potem udało się znaleźć dość dużą, trudną do oznaczenia  kość kręgowca (Nothosaurus?) i okazy fauny bezkręgowej bardzo podobnej do tej z niższej części kamieniołomu. Bardzo liczne były małże Myophoria vulgaris tworzące nagromadzenia na powierzchniach oddzielności ławic. Poza tym występowały tu tzw. wapienie komórkowe oraz utwory powstałe w środowiskach typu sebha. Z tego poziomu zabraliśmy próbki (jak się okazało były one największe i najcięższe) ciekawych ichnoskamieniałości m.in. rodzaju Rhizocorallium commune.

W związku z tym, że powrót był zaplanowany na godziny wieczorne, wyruszyliśmy dodatkowo na odsłonięcia kredy w okolicach miejscowości Czaple. Kreda w niecce północnosudeckiej odsłania się na dość dużej powierzchni. Jej wychodnie obejmują obszar od Złotoryi, przez Lwówek Śląski, po Osiecznicę. Wykształcona jest w przeważającej części w postaci wyraźnie uławiconych piaskowców kwarcowych z charakterystycznymi spękaniami ciosowymi. Czasem występują również margle. Fauna w piaskowcach nie jest tak bogata, jak w przypadku utworów triasowych, spotkać w nich można pojedyncze odciski małży z rodzaju Lima, Inoceramus, czy Chlamys. Inne skamieniałości są niezwykle rzadkie. W Czaplach eksploatuje się piaskowce na cele budowlane oraz ozdobne. Trafiliśmy, jak się później okazało, do niedawno otwartego kamieniołomu (około 2,5 roku temu) położonego przy niebieskim szlaku turystycznym na górę Grodziec. Jego eksploatacja postępowała bardzo szybko, o czym świadczyły jego dzisiejsze rozmiary – był dość głęboki i robił spore wrażenie. Niestety ławice piaskowców okazały się na tyle ubogie w faunę i skamieniałości śladowe, że pobyt w kamieniołomie ograniczył się tylko do krótkiej wizji lokalnej. Zmęczeni, ale bogatsi w nową wiedzę i stratygraficzno-paleontologiczne doświadczenie, w mgle ograniczającej widoczność nieomalże całkowicie, wróciliśmy do Wrocławia.

Zdjęcie na górze: Kość kręgowca znaleziona w warstwach B.
update: 2013-10-02 13:17:38
SKN Geologów UWr © 2016 - Wszystkie prawa zastrzeżone
System by karo-net.pl | Logo by wojciech.zasina.net