SKNG w olkuskiej kopalni
Paweł Derkowski, 26 listopada 2013
22 listopada 2013 dzięki uprzejmości ZGH "Bolesław" już po raz kolejny członkowie SKNG mieli możliwość odwiedzenia kopalni Pomorzany w Olkuszu. Kopalnia, czynna od 1974, zajmuje się wydobyciem siarczkowych rud cynku i ołowiu. W związku z nieodległym (planowanym na 2016 rok) zakończeniem eksploatacji była to jedna z ostatnich okazji obejrzenia występującej tu ciekawej mineralizacji. . Górnośląskie złoże cynkowo - ołowiowe należy do największych na świecie tzw. złóż MVT (Mississippi Valley Type). Zawiera ponad 180 mln ton rud siarczkowych o średniej zawartości 3,8% cynku i 1,6% ołowiu. Górnictwo ołowiu, cynku, srebra i żelaza w regionie rozpoczęło się w XII wieku i trwa do dzisiaj.

O nieludzkiej godzinie 4.30 rano wraz z doktorami Adamem Szuszkiewiczem i Dawidem Białkiem zajęliśmy miejsca w autobusie, by po kilku godzinach jazdy autostradą stawić się pod bramą kopalni. Po wejściu na teren zakładu zostaliśmy powitani przez głównego geologa pana Włodzimierza Cieślika i głównego hydrogeologa pana Tomasza Wójcika, a następnie udaliśmy się do szatni, aby przebrać się w gustowne kalosze i kombinezony ochronne. Z lampiarni pobraliśmy lampy oraz aparaty ucieczkowe i już kilka minut po ósmej odpowiednio przystosowanym samochodem zjechaliśmy pod ziemię przez upadową "Franciszek". Już po kilku minutach spędzonych w kopalni można było zobaczyć pierwsze efekty ciężkiej pracy - siniaki, otarcia, mniejsze lub większe kawałki blendy skorupowej, ładnie wykształcone kryształy galeny i mnóstwo markasytu.

Górnośląskie rudy siarczkowe występują w obrębie dolomitów formacji wapienia muszlowego (środkowy Trias), będących efektem metasomatycznego przekształcenia pierwotnych wapieni w procesie ich dolomityzacji pod wpływem hydrotermalnych roztworów bogatych w magnez (Leach i in., 2010, A Deposit Model for Mississippi Valley-type Lead-Zinc Ores. USGS Scientific Investihation Reports 2010-5070-A). Mniejsze, nieeksploatowane złoża występują też w skałach wieku dewońskiego, jurajskiego, kredowego i trzeciorzędowego. Rejon został poddany kilku stadiom deformacji nieciągłych, które zaowocowały powstaniem licznych uskoków i spękań. Umożliwiły one migrację roztworów zawierających kompleksy metali, takich jak cynk i ołów. Mineralizacja ma więc najprawdopodobniej pochodzenie metasomatyczne i ma tę samą genezę co dolomityzacja wapieni. Badania geochemiczne (Heijlen i in., 2003, Carbonate-Hosted Zn-Pb Deposits in Upper Silesia, Poland: Origin and Evolution of Mineralizing fluid and constraints on Genetic Models. Economic Geology, 98: 911-932) wskazują na to, że roztwory miały charakter solanki powstałej wskutek ewaporacji wody morskiej i osiągającej temperatury w przedziale 70 - 160 °C.

Co ciekawe, ale jednocześnie i smutne, to pomimo faktu, że jest to jedno z najbogatszych tego typu złóż na świecie, geneza metali tworzących jego siarczki wciąż jest niejasna. Podobno są jednak prowadzone w tym kierunku badania. Większość ciał rudnych występuje zgodnie z warstwowaniem dolomitów, w formie pseudopokładów między ich ławicami. Osiągają rozmiary do 2 km długości i 20 m miąższości. Część rud wykazuje też kształt gniazd, wypełniających strefy spękań lub brekcje powstałe wskutek procesów krasowienia (paleokras). Mineralizacja obejmuje paragenezy zawierające galenę, sfaleryt, piryt i markasyt, lokalnie wurcyt i ołowiowo-arsenowe siarkosole. Minerały te tworzą tzw. blendę skorupową, czyli naskorupienia sfalerytu z towarzyszącymi mu galeną i markasytem. Do minerałów pozbawionych znaczenia ekonomicznego należą przede wszystkim dolomit, baryt i kalcyt. Wiek formacji rudnych jest wciąż przedmiotem dyskusji. W zależności od kryterium można wyznaczyć trzy hipotezy: późny Trias (według obserwacji terenowych), późna Jura do wczesnej Kredy (datowanie rubid - stront) i środkowy Trzeciorzęd (datowanie paleomagnetyczne). Inne badania (Leach et al., 2010) wykazały, że czas formowania się rud był relatywnie krótki i nie przekraczał 50 tysięcy lat.

Dwie i pół godziny urabiania skały zaowocowało zebraniem 5 skrzyń i kilkunastu wypchanych plecaków okazów. Wśród znalezionych minerałów przeważały sfaleryt i galena, wchodzące w skład pokrytej widowiskowym markasytem blendy skorupowej. Znaleziono też trochę drobnokrystalicznego kalcytu, wypełniającego szczeliny w dolomicie. Ciekawostką były wtórne minerały będące efektem wietrzenia siarczków, prawdopodobnie jakieś uwodnione siarczany, lekko zielonej barwy i niedużej twardości, przed dotykaniem których stanowczo przestrzegł przewodnik wycieczki - próbkę zabrano do dalszej analizy. Najbardziej efektowne były jednak okazy galeny w postaci kryształów wielkości do 1 cm, rozrzuconych na powierzchni blendy cynkowej. Najładniejszą próbkę, wg słów doktora Szuszkiewicza "muzealnej jakości", zabrała Olimpia. Ciężar zebranych okazów był na tyle znaczący, że zaistniała konieczność dopompowania kół busa.
W drodze powrotnej do Wrocławia odwiedziliśmy Sosnowiec z tamtejszym muzeum geologicznym Wydziału Nauk o Ziemi UŚ z ładną kolekcją minerałów. Dalsza podróż minęła w miłej atmosferze za sprawą ciekawych opowiastek panów Adama, Marcina i Aleksandra. O godzinie 18tej byliśmy już we Wrocławiu.

Wyjazd zorganizował Michał Bukała z sekcji mineralogii SKNG z pomocą dr. Adama Szuszkiewicza.

W wyjeździe uczestniczyli: Adam Kozłowski, Aleksander Kowalski, Bartosz Świderski, Justyna Czyż, Klaudia Cieślawska, Maja Dziakiewicz, Marcin Jaśkiewicz, Małgorzata Makoś, Michał Bukała, Olimpia Kordy i Paweł Brodziak, Paweł Derkowski, Paweł Gambal i Tomasz Mastalerz.

Studenckie Koło Naukowe Geologów serdecznie dziękuje ZGH "Bolesław" za umożliwienie eksplorowania kopalni.
update: 2013-11-27 00:12:10
SKN Geologów UWr © 2016 - Wszystkie prawa zastrzeżone
System by karo-net.pl | Logo by wojciech.zasina.net