ZG "Lubin" powitały młodych geologów
Arkadiusz Błaszczyk, 10 kwietnia 2015

Piątek, 10 kwietnia 2015, godzina 4:30.  Czternastu członków Studenckiego Koła Naukowego Geologów UWr wraz z drem Dawidem Białkiem zamiast wyjechać do domów po „słoiki” wybrała się z wizytą do Zakładów Górniczych KGHM Polska Miedź S.A. w Lubinie.

Cała ekipa stawiła się punktualnie o morderczej godzinie 4:30 pod Instytutem Nauk Geologicznych i pomknęliśmy wynajętym busem w stronę Lubina. Ewelina i Nadia (organizatorki wyjazdu) po dopilnowaniu wszelkich formalności, pozwoliły Kołowiczom na kontynuowanie snu. Na miejsce dotarliśmy…. godzinę przed czasem. Geologom nie wypada się spóźniać.

O 6:30 geolog górniczy, Pan Piotr Zdobylak (nota bene absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego) wprowadził nas na teren zakładu. Sprawował on nad nami opiekę przez cały pobyt w kopalni. Na początek podstawowe informacje o lubińskim złożu przekazał nam Pan Mirosław Wójcik. Następnie, po przejściu krótkiego szkolenia na temat bezpieczeństwa w kopalni, oddelegowano nas do szatni po odbiór kompletu odzieży. Trzeba przyznać, że rozmiarowo ubrania te nie były szyte na szczupłych wrocławskich studentów - osoby marzące o pracy w KGHM-ie powinny pomyśleć o przybraniu na wadze... Po maksymalnym zaciągnięciu pasków od spodni, otrzymaniu kasków, latarek i aparatów ucieczkowych ruszyliśmy w stronę wind szybu „Bolesław”. Dużym zainteresowaniem i sympatią miejscowych górników - jak co roku - cieszyła się damska cześć naszego Koła – pomocnie wskazywali im potrzebną drogę (najczęściej prowadziła do pracowniczych szatni).

Zjazd na głębokość ponad 400 metrów ze względu na duże zmiany ciśnienia nie jest przyjemny dla narządu słuchu. W miarę zjeżdżania czuliśmy, jak powietrze staje się coraz cieplejsze i wilgotniejsze. Po wyjściu z wind zapakowano nas do land roverów i pomknęliśmy w stronę celu: stref uskokowych z mineralizacjami m.in. chalkozynu, chalkopirytu, bornitu, gipsu czy kowelinu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ogromnej powierzchni, jaką zajmuje lubińska kopalnia: na miejsce dotarliśmy po przejechaniu dobrych kilku kilometrów. Ogromne korytarze mieszczą pojazdy, które miałyby problem z poruszaniem się po co węższych wrocławskich ulicach. Słuchając w międzyczasie o sposobach wydobycia miedzi i zadaniach stojących przed geologami eksplorowaliśmy dorodne żyły minerałów siarczkowych i przekopywaliśmy się przez powierzchniowe warstwy piaskowca w poszukiwaniu wyjątkowych okazów. Po początkowym etapie zbierania „wszystkiego”, niektórzy się opamiętali i rozpoczęli wstępną selekcję próbek. Koledze Andrzejowi potrzebna była nawet pomoc w założeniu plecaka. Studenci mniej zafascynowani mineralogią, podziwiali systemy wentylacyjne, podpatrywali nieśmiało maszyny górnicze i rozmyślali nad problemem odwadniania kopalni. Geolog opowiedział nam także o paru przypadkach zawalenia się stropu kopalni, przypominając, w jak niebezpiecznym, ale fascynującym miejscu się znajdujemy. Na powierzchni skorzystaliśmy z górniczej stołówki. Większość Kołowiczów nalała sobie pyszne mleko lub miętę. Nauczeni doświadczeniem, mając w perspektywie podróż busem do Wrocławia, nikt nie wybrał maślanki.

Wierzcie lub nie, ale na tym zdjęciu są geolodzy w kopalni.

Podziękowaliśmy serdecznie pracownikom Zakładu Górniczego w Lubinie za umożliwienie nam odwiedzenia kopalni, szczególnie Panu Piotrowi Zdobylakowi i ruszyliśmy stronę parkingu. Jedna z Kołowiczek na własnej skórze przekonała się, że można przeżyć zjazd do kopalni, a prawie zabić się na chodniku :)

Dziękujemy Zakładom Górniczym „Lubin” za ponowne umożliwienie nam odwiedzenia kopalni.

W wyjeździe wzięli udział:

Arkadiusz Błaszczyk, Przemysław Hebda, Katarzyna Jackowska, Andrzej Korzekwa, Pola Kościukiewicz, Sandra Kulak, Tomasz Mastalerz, Dagmara Mokanek, Nikola Nowak, Nadia Nowicka (organizator), Wiktor Strzelecki, Angelika Tomankiewicz, Ewelina Urbanik (organizator), Paweł Żuchowski. Opiekę sprawował dr Dawid Białek

 

update: 2015-04-11 22:22:40
SKN Geologów UWr © 2016 - Wszystkie prawa zastrzeżone
System by karo-net.pl | Logo by wojciech.zasina.net