Strzegom i Siedlimowice 2011
Danuta Lipa, 17 kwietnia 2011
Po wschodzie słońca, w chłodny poranek 15 kwietnia 2011 roku grupa studentów wraz z triumwiratem opiekunów: drem Dawidem Białkiem, drem Stanisławem Madejem i drem Adamem Szuszkiewiczem po raz kolejny wyruszyła w teren. Celem wyprawy były słynne kamieniołomy granitu w Siedlimowicach i Strzegomiu. Obie kopalnie (nie jedyne w tym rejonie) położone są w obrębie granitoidowej jednostki Strzegom-Sobótka, usytuowanej na bloku przedsudeckim i leżącej na południowy zachód od Wrocławia.

Po około godzinie jazdy, chwilę przed ósmą rozpoczęły się badania terenowe: studenci, otrzymawszy krótkie i ważne wskazówki, rozpierzchli się po kamieniołomie w Siedlimowicach. I choć było chłodno i coraz gęstsze chmury zasnuwały niebo, to każdy z ochotą i cichą nadzieją przystępował do rumowisk skalnych pod ścianami kamieniołomu, które kryły w sobie mineralogiczne skarby.

W Siedlimowicach najpowszechniej występuje dwułyszczykowy granit, pocięty licznymi żyłami pegmatytowymi, w obrębie którego spotyka się enklawowe nagromadzenia biotytu. Jego wiek określany jest na mniej więcej 300 mln lat, czyli przypada na schyłek orogenezy waryscyjskiej. Powstanie intruzji tłumaczy się topieniem sfałdowanego i złożonego w gruby pakiet materiału skalnego. Pochodzenie pegmatytów nie jest do końca wyjaśnione, istnieje jednak kilka hipotez wymagających weryfikacji. Pewnikiem okazuje się, że żyły powstawały w nie do końca skonsolidowanym plutonie, a materiał pegmatytowy i granitowy oddziaływały ze sobą, a świadczy o tym choćby jednakowe ułożenie łyszczyków w obu litologiach. Pegmatyty ponadto charakteryzują się niejednorodnością - spotykane są w ich obrębie mniejsze ciała aplitowe - dowodzi to o zmianach warunków podczas ich powstawania. Ogólnie rzecz biorąc podczas, gdy powstawał pegmatyt dominował proces wzrostu kryształów na stosunkowo nielicznych ośrodkach nukleacji - stąd mamy duże, piękne kryształy; z kolei w czasie tworzenia się aplitu dane warunki predysponowały nukleację nad wzrostem - czego efektem jest drobnoziarnista masa krystaliczna. Tak w skrócie całą "sytuację" opisał dr Szuszkiewicz.

Mineralogicznie bardzo poszukiwany jest tutejszy pegmatyt, ponieważ Siedlimowice słyną z dobrze  wykształconych okazów beryli (o barwie białawej, zielonej, zielonkawo - żółtawej), szczególnie często spotykanych w towarzystwie ogromnej ilości dużego i błyskotliwego muskowitu, zatopionych w masie kwarcowo - skaleniowej. Dość powszechny jest też granat - choć małych rozmiarów, to jednak o ładnej, czerwonej barwie i automorficznym wykształceniu. Gratką dla mineralogów stanowi występujący też kolumbit (zawierający niob i tantal) oraz spinel cynkowy - gahnit. W strefach hydrotermalnych i tektonicznych spotkać można molibdenit czy piryt. I chyba każdy zdobył dla siebie choć niektóre z tych minerałów.

Po małym przemieszczeniu cała ekipa znalazła się w rejonie Strzegomia - tam zlokalizowanych jest kilka kopalni, a eksploracji poddana została Żółkiewka II. Strzegom jest ważny podwójnie, to bowiem szczególne miejsce geologiczno - historyczne: eksploatacja sięga XVIII wieku i obejmuje rozwój geologii: od podwalin nauki o tworzeniu się takich ciał granitowych, aż po prowadzone do tej pory, już wyrafinowane badania mineralogiczne. Jeżeli Siedlimowice to już zamknięta lista minerałów, to w Strzegomiu gra toczy się dalej i jak zaznaczył dr Szuszkiewicz wykaz zbliża się do setki, a ciągle jest otwarty. I trwają badania pegmatytów, stosunkowo słabo poznanej, choć tak spektakularnej grupy skał.

W tym kamieniołomie granit zmienia nieco swoje oblicze - staje się jednołyszczykowy i często zaobserwować można w nim enklawy maficzne; ponadto występuje też monzogranit i pegmatyty, które również przyjmują inną postać - gniazd. Tu z całą pewnością powiedzieć można, że pegmatyty są "miejscowe", a w zależności od warunków wypełnione są całkowicie lub tworzą tak poszukiwane druzy. W nich to pojawiają się duże skalenie, szczotki kwarcowe (w odmianie morionów i kwarców dymnych) obrośnięte chlorytem. Ponadto dość licznie spotykany jest epidot, zeolity w postaci stilbitu i chabazytu, miejscami fluoryt, piryt, chalkopiryt, galena i inne niezwykłe minerały. Stąd pochodziły też niebagatelne topazy słynne niegdyś, obecnie trochę rzadsze.

W tej kopalni, po spenetrowaniu dostępnej części, poszukiwacze skupili się przy jednej ze ścian, gdzie indziej bowiem twardość granitu skutecznie utrudniała wypreparowanie czegokolwiek w nienaruszonym stanie z litej skały. Mając szcęcie, że niedawne strzelanie odsłoniło około półtorametrową pustkę z zapałem przystąpiono do pozyskiwania próbek. I mimo, że pracownicy zabrali co okazalsze sztuki, a otwór był zalany i zasypany, co odważniejsi, pod dowództwem dra Szuszkiewicza kolejno "nurkowali" w dziurze. Prowizorycznie "odpompowując" brudną i lodowatą wodę z błotem i kamieniami, głową w dół, na wpół po omacku, leżąc na zimnej ziemi pionierzy wydobywali z trudem odłupane okazy. Przeważały wśród nich kwarce dymne z chlorytem i skalenie. Po wyczerpaniu się dostępnych zasobów tego skarbca i ponaglani zbliżającą się godziną odjazdu studenci wraz z opiekunami opuścili teren kamieniołomu. Przy wyjściu malowała się panorama okolicy, z wyraźnie odcinającą się na horyzoncie sylwetką Ślęży. Przez chmury błysnęo słońce obejmując śmiałymi, wiosennymi promieniami wybrudzone sylwetki i zmęczone, ale usatysfakcjonowane twarze..

ENGLISH

On the 15th of April 2011 a group of students from SKNG with tutors, PhD Dawid Białek, PhD Stanisław Madej and PhD Adam Szuszkiewicz once again has visited famous quarries of granite in Strzegom and Siedlimowice. Both mines are located in the range of granitoid massif "Strzegom-Sobótka" which is situated at the Fore-Sudetic Block.

Our supervisors  acquainted participants with geological structure of this region and they explained what minerals it is possible here to find.

In Siedlimowice it was two-mica granite, which contains veins of pegmatite (in their range are smaller bodies-aplites-which are similar to pegmatites but more fine-grained) and enclaves of mica.  In this pegmatite it is possible to find white and green crystals of beryl, which often occur with huge amount brillant muscovite mica, big alkali feldspar and quartz, small grains of red garnet, rare crystals of columbite, exotic gahnite (zinc spinel), molybdenite and pyrite.

Later, in  Strzegom the group explored the quarry “Żółkiewka II”  where the exploitation dates back to the XVIII century and it influenced on the development of geology, for the foundations of this science being formed in studies on  such granite bodies, until  specialist mineralogical examinations conducted at present. In this mine it occurs mono-mica granite with frequent mafic enclaves, monzogranite and pegmatite in the form of nests. In emptinesses  it appear big feldspars, quartz brushes (in the variety of morions and smoke quartzes) with chlorite. Moreover in this quarry  we can find such minerals as: epidote, stilbite and chabazite from zeolite group, fluorite, pyrite, chalcopyrite, galena and other unusual minerals like topaz.

We  had the luck that latest shooting revealed about emptiness, which  was real tresury, at least  enough unfriendly, the pioneers had to "dove" in the hole with dirty and cold water to get beautiful minerals. Unforgettable impression and experience...
update: 2013-09-11 21:46:46
SKN Geologów UWr © 2016 - Wszystkie prawa zastrzeżone
System by karo-net.pl | Logo by wojciech.zasina.net