Laboratorium PGNiG w Zielonej Grze
Magorzata Kret, 12 listopada 2011

28 padziernika przywita rzdnych wiedzy geologów chodem, tym przenikliwszym, e niedospanie spotgowao to odczucie. Jednak nawet wczesna godzina nie moga zniechci grupy ciekawskich modych ludzi do odwiedzenia laboratorium z prawdziwego zdarzenia. W tym bowiem dniu, laboratorium Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, miao swój dzie otwarty.


Wypraw rozpoczlimy od zbiórki o 5:20 na Dworcu Tymczasowym we Wrocawiu. Byo nas omioro. W pocigu doczy do nas mgr Norbert Szczepara, który sprawowa funkcj opiekuna. Planowy odjazd (5:36) dobrze usposobi grup, jednak perspektywa niemal 4 godzin jazdy zmorzya szybko podróników. W Zielonej Górze bylimy sporo przed planowan godzin wizyty, dlatego rozgrzalimy si gorc herbat w pobliskim barze mlecznym.


Grupa studentów przed magazynem rdzeni.

Spotkanie w laboratorium rozpoczo si o godzinie 11. Przywita nas kierownik, pan Wodzimierz Baraski. Opowiedzia on pokrótce o samym obiekcie (niewielki parterowy budynek, 24 pracowników, od 2004 roku Certyfikat Akredytacji AB511) i wiadczonych w laboratorium  usugach badawczych. Nastpnie zostalimy zaproszeni do zwiedzenia piciu pracowni tematycznych.

Pierwszym przystankiem bya Pracownia Petrograficzna, gdzie poznalimy pana Krzysztofa Chódka, jedynego geologa pracujcego w laboratorium. Co ciekawe pan Chódek ukoczy Geologi na Uniwersytecie Wrocawskim i zna wielu pracowników, przez co od razu wyda nam si bliski. Petrolog najpierw przedstawi nam swój warsztat pracy. Mielimy okazj porozmawia o zagadnieniach petrograficznych i zobaczy na wasne oczy sposób tworzenia szlifów cienkich ska. Pojawia si te zagadka, która zmusia do wycignicia z zakamarków pamici troch danych o mineraach. Niestety nikt nie pozna, e ogldany pod mikroskopem minera, to diament(niektórzy typowali, e korund). Oczywicie jest to zwizane z tym, e na zajciach nikt nie da nam moliwoci obejrzenia tego minerau wczeniej- i tak to sobie tumaczymy.

W kolejnej pracowni zajmowano si analiz gazu ziemnego. Tam poznalimy metody poboru i róne rodzaje zbiorników na gaz ziemny, oraz aparatur diagnozujc jego skad. Jak si okazao próby (skay, woda, ropa naftowa), dostarczane do analizy laboratoryjnej, mog zosta pobrane i nadesane przez klienta.Wyjtek stanowi jedynie  próby gazu, które pobierane s tylko i wycznie przez wykwalifikowanego pracownika laboratorium. Gaz pobiera si ze zoa lub w punktach odbiorczych w celach okrelenia jego zgodnoci z zaoeniami i normami. Z ciekawszych sprztów opisano nam budow i zasad dziaanie trzech rónych chromatografów. Pojawiy si liczne pytania o spenianie standardów, sposób odczytywania danych z tam i zapisu komputerowego itp.

Nastpnie odwiedzilimy Pracowni Wód Zoowych. Wystrój i wyposaenie chyba najbardziej odday (przynajmniej moje) wyobraenie o wygldzie typowego laboratorium. W pomieszczeniu znajdowao si mnóstwo szka i odczynników. Wiele  sprztów bya zautomatyzowana i usprawniona jak choby dozowniki i fantazyjnie wygldajce biurety. Przy okazji opisu robionych tu analiz, oprowadzajca nas po tym warsztacie pani Karolina Dela, zmiareczkowaa zawarto chlorków, by pokaza nam jak to wyglda. My jednak zaprawieni w boju, u profesora Czechowskiego, nie dalimy si zaskoczy zmian barwy odczynnika. Jak si dowiedzielimy, pracownia ta swoim klientom oferuje  badania takie jak: pomiar gstoci wody i pH, zawarto chlorków, kationów magnezu i wapnia, anionów: wodorotlenowych, wglanowych i bromu, analiz siarczanów.

O ile Pracownia Wód bya czysta i przyjemna, o tyle wchodzc do dziau Analizy Rop odrzucio co poniektórych charakterystycznym zapachem (a podobno i tak ultra-agodnym). Tutaj dowiedzielimy si o caej serii bada wykonywanych dla "czarnego zota" i jego kondensatu m. in. jest robiona analiza prnoci par w ropie i analiza temperatur pynicia. Obejrzelimy tez niema kolekcj prób ropy od lekkiej jasnej po cik czarn.

Kolejna i zarazem ostatnia pracownia dotyczya wasnoci kolektorskich ska. Moglimy zobaczy tu m. in. jak bada si objto próby skalnej (przy pomocy suchej cieczy oraz metod waenia w rtci), zawarto bitumin, struktur przestrzeni porowej tj. porowato efektywn (za pomoc intruzji rtci pod cinieniem).

Najciekawszym  punktem wyjazdu by magazyn rdzeni wiertniczych, do którego po zwiedzeniu laboratorium zaprowadzi nas pan Chódek. Tam nie tylko zobaczylimy w jaki sposób s oznaczane i przechowywane rdzenie, ale równie jak si dokumentuje je na zdjciach. Interesujcym dowiadczeniem byo te ogldanie rozmieszczenia wglowodorów w skale poprzez owietlenie promieniami UV. Odmienna barwa wzbudzonych czsteczek piknie podkrelaa budow struktur obecnych w skale. Pan Chódek opowiedzia nam o obszarach ródowych i zasobach magazynu. Niestety w midzy czasie do laboratorium dosza nowa grupa i nasz przewodnik musia wraca do swojej Pracowni. My z kolei zadowoleni z nowych dowiadcze udalimy si na pocig.


Pracownik laboratorium pokazujcy urzdzenia do poboru gazu ziemnego.
update: 2012-01-09 22:11:19
SKN Geologów UWr © 2016 - Wszystkie prawa zastrzeżone
System by karo-net.pl | Logo by wojciech.zasina.net